PROLOG
Nina - wcielenie zła. Zimna... wyrachowana... bezszelestna ... . Niczym duch.
Nie zatrzyma się przed nikim i niczym, by ocalić resztę świata i własnej godności.
Stworzona do rzeczy większych niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.
Tłumiony ogień tlił się w niej od lat niczym żar z niewypalonego ogniska, aż w końcu - wybuchł by nią zawładnąć bez reszty.
Ta nierówna wojna trwała już zbyt długo pochłaniając kolejne ofiary, ktoś w końcu musiał położyć jej kres, nawet gdyby miało to oznaczać całkowite zniszczenie. Dał Pan i zabrał Pan... Jak Phoenix z popiołów krocząc w ciemnościach, rozpocznie swój doczesny cel i nie spocznie dopóki nie zakończy marnego żywota swych wrogów... Proście, a będzie Wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą Wam. Albowiem każdy, kto prosi - otrzymuje, kto szuka - znajduje, a kołaczącemu - otworzą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz